czwartek, 18 października 2012

Retro

Pogoda była dziś iście letnia w Szczecinie. Ubrana cieniutko pomykałam na rowerze, a i tak się zgrzałam. Polska jesień zadziwia - bywało już ledwie 3 st. rankami, a teraz... Ale nie żebym narzekała! Jak dla mnie może tak zostać. Na stałe. Mi się to podoba. ;)
Ale żeby nie przerazić słońca golizną, nie będzie dziś strojów kąpielowych (chociaż posiadam ich niezłą kolekcję - ale zostawmy to sobie na mroźne nadmorskie lato).
Dziś zdjęcia z zeszłorocznej sesji z Olą. Uwielbiam Jej zdjęcia - ta dziewczyna patrzy w jakiś magiczny sposób.
Zestaw, który dziś zaprezentuję jest zestawem dość ciekawym - płaszcz mama dostała od ciotki, a następnie ja go przygarnęłam (mój rówieśnik pewnie), trzewiczki przywiezione z wyprawy z mamą do Londynu, zakupione w tamtejszym...second-handzie, torebka babcina (i to dosłownie: "masz wnusiu, ja jej już nie noszę") i cylinderek na opasce wykonany dzięki rozmowom z Kaapi podczas uczelnianych okienek. Tylko rajstopy są normalne. Fioletowe.











Płaszcz - vintage
Buty - sh
Torebka - vintage
Cylinderek - hand made
Spódnica - sh
Rękawiczki - terranova
Szal - mrówka

2 komentarze: