niedziela, 3 listopada 2013

Imaginaerum - 18.09.2013

Fotografował niezastąpiony Bartek, a pomagał przy zdjęciach Remik, któremu w życiu nie zapomnę dzikiego ubawu, jaki miał psikając mnie sztucznym śniegiem. :) 

Tym razem niech zdjęcia bronią się same:







 





2 komentarze:

  1. Efekt ze śniegiem bardzo ciekawy. Podziwiam, że wytrzymałaś:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wytrzymać nie było trudno, jedynym problemem było niespodziewane "psikanie" i specyficzna konsystencja tego paskudztwa ;)

      Usuń