niedziela, 10 lutego 2013

Wyprzedaże jeszcze raz



Dwukrotna wizyta w sklepach sieci New Yorker zaowocowała wydaniem 100 zł i zakupem 5 szali, 5 par rajstop korygujących, dwóch par butów, kapelusza, mitenek (żebraczek) i dużej torebki. Cóż... lubię wyprzedaże.


 Ze względu jednak na coraz większą ilość nowych butów, pozbyć się muszę tych, których nie noszę. Tak więc na pierwszy ogień poszły dwie pary z niedobranym rozmiarem oraz jedne, które naprawdę uwielbiam, ale K. już nie podziela tej miłości. Wszystkie trzy pary to buty na bardzo wysokich obcasach/koturnach i z tego też względu nie zyskały sympatii K., który nie należy do mężczyzn najwyższych (ale za to jest kochany i cudowny i przytulasty...).
Więcej zdjęć, dokłądne dane i aukcje: allegro 



3 komentarze:

  1. Z całą pewnością udane zakupy. Ach... chętnie bym się na takie wybrała.

    OdpowiedzUsuń
  2. Poszalałaś na wyprzedażach. :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie nigdy nie udało się wydać tak niewiele za tak wiele.

    OdpowiedzUsuń