piątek, 7 czerwca 2013

Rower tym razem inaczej ;)

W tym tygodniu w Szczecinie odwiedził mnie K. i nawet wyszliśmy parę razy na spacer. Nie miał wprawdzie swojego aparatu, ale jak się okazało - mój telefon też robi całkiem dobre zdjęcia. 
Przed maratonem w Niechorzu dostałam od mamy koszulkę, którą mam na sobie na poniższych zdjęciach - żeby każdy wiedział, do jakiego środka transportu pałam największą miłością. 
Spódnica natomiast jest moim własnym, autorskim dziełem. muszę wprawdzie złapać ją jeszcze w jednym miejscu, bo nie do końca zdała egzamin używalności, niemniej podoba mi się - szczególnie w tym zestawieniu kolorystycznym. :)




Mam na sobie:
T-shirt - pepco
Spódnica - hand made
Kurtka - noe
Trampki - carrefour (9,99)
Torebka - sh
Bransoletka - stoisko nadmorskie - Krystyna Marynowska (z tej galerii)

1 komentarz: